IMIĘ:
Zero Blackfire jednak nienawidzi tego imienia. Kojarzy się z nim
nieprzyjemna historia. Więc kiedy adoptowała go rodzina Vlada i Kazana
zmienili mu je na Roki. Podoba mu się ono jednak zmienił je sobie na
Untame.
PSEUDONIM: Roki, Un, Untam, Untamuś, Zero, Blackfire
DATA URODZENIA: 16 maj
WIEK: 3 lata (nieśmiertelny)
PŁEĆ: Basior
STANOWISKO: Samiec Alpha, Cichociemny
CHARAKTER: Untame jest
na co dzień wrednym i chorobliwie groźnym wilkiem. Agresywnym,
bezlitosnym, przemądrzałym, co dziwne bywa czasami czuły... Za każdym
razem oszczędza wadery, bo lubi je tylko postraszyć, może jednak dla
niego coś znaczą te słowa że "Kobiet się nie bije"? ale dba o własne
stado. Jeśli ktoś obcy ze złymi zamiarami wejdzie na tereny watahy,
zabije bez trudu... Taa. On jest do wszystkiego zdolny. Osobliwy wilk o
niesympatycznym wyrazie twarzy. Rzadko się zdarza że ktoś mu się
postawi, w dodatku jest wyćwiczonym wilkiem i wiele wie o walce, więc
zawsze jest wygranym. Kocha ryzyko i nie cierpi hałasów.
ŻYWIOŁ: Ripente, mrok.
ZDOLNOŚCI: cechuje
się nadzwyczaj wyczulonym zmyśle czytania w myślach. Potrafi w ten
sposób zabić. Jednak zazwyczaj używaj tej zdolności aby się porozumiewać
na odległość. Niewidzialność,
metalowe pazury, super szybkość, furia, ryk ognistego wilka, pazury
ognistego wilka, ogon ognistego wilka, super szybkość,
zmiennokształtność.
UMIEJĘTNOŚCI: Untame to
wspaniały skoczek, zawdzięcza to swoim długim, silnym łapom. Biegacz
długodystansowy, jest niezwykle wytrzymały i trudno go złamać. Jego węch
jest idealny, z resztą tak samo jak słuch, czy wzrok. Żadne wyzwanie
nie jest mu straszne. On wygląda i jest dobrze zbudowany, silny. Pomimo
to również zwinny i szybki. Problemem nie jest pływanie, podsumowując –
Un jest wszechstronnie utalentowany.
Zauroczenie: Szuka
EX:Brak
SZCZENIĘTA: Brak
RODZINA:
Prawdziwa:
Rodzice: Ametisto i Persefona
Rodzeństwo: Sketch, Yaurus, Mefisto, Burning Acid, starsza siostra Shayning jednak nie żyje
Przybrana:
Rodzice: William i Sara
Rodzeństwo: Syriusz, Kazan, Vlad, Ameno, Sunshire
Rodzice: Ametisto i Persefona
Rodzeństwo: Sketch, Yaurus, Mefisto, Burning Acid, starsza siostra Shayning jednak nie żyje
Przybrana:
Rodzice: William i Sara
Rodzeństwo: Syriusz, Kazan, Vlad, Ameno, Sunshire
HISTORIA:
Historia Untame rozpoczyna się niedługo przed jego urodzeniem. Jego matka udała się na polowanie około tygodnia przed ciążą. Miała polować na króliki ale trafiła na rozjuszonego dzika który strasznie ją poturbował. Jego starsza siostra była wściekła ponieważ uważała że matka działała nie jako ona lecz jej młodsze rodzeństwo( nie wiele wiedziała o ciąży). Znienawidziła 5 młodszych braci. Kiedy lekarz obejrzał ich ukochaną matkę stwierdził że prawdopodobnie nie przeżyje ona porodu. Kiedy ten nadszedł przebiegał bez zakłóceń. Ich matka nie tylko przeżyła poród ale i kilka następnych miesięcy. Po porodzie oddała się w całości synom. Jednak Shayning nie chciała rodzeństwa a najbardziej z nich małego Blackfire'a ponieważ był najstarszy i to on a nie ona miał otrzymać przywilej pierworództwa i błogosławieństwo ojca oraz przywilej zostania alphą. Dopóki nie było młodszego rodzeństwa to ona miała zostać następcą ojca. Miała też matce za złe to że zajmowała się tylko jej braćmi. W końcu pewnego dnia gdy przy matce był tylko Black podkradła się do leża i rozpoczęła bitwę z matką. Półroczny wówczas Un był już wielkości dorosłego wilka pomagał matce. W końcu jednak Shayning rozszarpała matce gardło. Black wtulił swą głowę w zakrwawione futro matki i zaczął płakać. Nie trwało to jednak długo. Untame wstał i rzucił się na siostrę- zabójczynię matki. Walczył z nią aż upadła w kałużę krwi. Okazało się że z pobliskich krzaków walkę obserwował Ametisto- ojciec Untame. Widział on śmierć swojej żony i głęboko ją przeżył. Nie miał bowiem pojęcia że jego własna córka jest zdolna do zabicia matki. Jednak kiedy Untame wziął sprawę we własne łapy postanowił się nie wtrącać. Kiedy jego syn pokonał zabójczynię podbiegł do niego z resztą potomstwa. Untame wziął na plecy skrwawione ciało matki. Jednak okazało się że jeszcze żyła. Jej ostatnie słowa brzmiały: "Synu... Blackfire... pomściłeś moją śmierć... będę Ci zawsze towarzyszyć... weź mój medalion i... i nalej w niego mojej krwi... to będzie twój amulet..." po tych słowach zaś skonała. Ojciec nalał do ampułki mamy jej krwi i zawiesił mi na szyję. Zanieśliśmy mamę na cmentarzysko i pochowaliśmy. Dla siostry znaleźliśmy miejsce na kniei zabójców. Po tych wydarzeniach na święcie imienia Blackire otrzymał imię Zero Blackfire co znaczyło Mściciel Blackfire. On jednak nie znosił tego imienia i niedługo potem uciekł ze stada. Został adoptowany przez rodzinę Vlada tak samo jak Ameno. Ci kiedy dowiedzieli się jaka spotkała go historia postanowili nadać mu imię Rokicjiusz( tj. Roki). Kiedy po pewnym czasie ich drogi się rozeszły zmienił imię na Untame. Kiedy znów się spotkali postanowili założyć watahę. I tak został jednym z Alph.
Historia Untame rozpoczyna się niedługo przed jego urodzeniem. Jego matka udała się na polowanie około tygodnia przed ciążą. Miała polować na króliki ale trafiła na rozjuszonego dzika który strasznie ją poturbował. Jego starsza siostra była wściekła ponieważ uważała że matka działała nie jako ona lecz jej młodsze rodzeństwo( nie wiele wiedziała o ciąży). Znienawidziła 5 młodszych braci. Kiedy lekarz obejrzał ich ukochaną matkę stwierdził że prawdopodobnie nie przeżyje ona porodu. Kiedy ten nadszedł przebiegał bez zakłóceń. Ich matka nie tylko przeżyła poród ale i kilka następnych miesięcy. Po porodzie oddała się w całości synom. Jednak Shayning nie chciała rodzeństwa a najbardziej z nich małego Blackfire'a ponieważ był najstarszy i to on a nie ona miał otrzymać przywilej pierworództwa i błogosławieństwo ojca oraz przywilej zostania alphą. Dopóki nie było młodszego rodzeństwa to ona miała zostać następcą ojca. Miała też matce za złe to że zajmowała się tylko jej braćmi. W końcu pewnego dnia gdy przy matce był tylko Black podkradła się do leża i rozpoczęła bitwę z matką. Półroczny wówczas Un był już wielkości dorosłego wilka pomagał matce. W końcu jednak Shayning rozszarpała matce gardło. Black wtulił swą głowę w zakrwawione futro matki i zaczął płakać. Nie trwało to jednak długo. Untame wstał i rzucił się na siostrę- zabójczynię matki. Walczył z nią aż upadła w kałużę krwi. Okazało się że z pobliskich krzaków walkę obserwował Ametisto- ojciec Untame. Widział on śmierć swojej żony i głęboko ją przeżył. Nie miał bowiem pojęcia że jego własna córka jest zdolna do zabicia matki. Jednak kiedy Untame wziął sprawę we własne łapy postanowił się nie wtrącać. Kiedy jego syn pokonał zabójczynię podbiegł do niego z resztą potomstwa. Untame wziął na plecy skrwawione ciało matki. Jednak okazało się że jeszcze żyła. Jej ostatnie słowa brzmiały: "Synu... Blackfire... pomściłeś moją śmierć... będę Ci zawsze towarzyszyć... weź mój medalion i... i nalej w niego mojej krwi... to będzie twój amulet..." po tych słowach zaś skonała. Ojciec nalał do ampułki mamy jej krwi i zawiesił mi na szyję. Zanieśliśmy mamę na cmentarzysko i pochowaliśmy. Dla siostry znaleźliśmy miejsce na kniei zabójców. Po tych wydarzeniach na święcie imienia Blackire otrzymał imię Zero Blackfire co znaczyło Mściciel Blackfire. On jednak nie znosił tego imienia i niedługo potem uciekł ze stada. Został adoptowany przez rodzinę Vlada tak samo jak Ameno. Ci kiedy dowiedzieli się jaka spotkała go historia postanowili nadać mu imię Rokicjiusz( tj. Roki). Kiedy po pewnym czasie ich drogi się rozeszły zmienił imię na Untame. Kiedy znów się spotkali postanowili założyć watahę. I tak został jednym z Alph.
Szczegółowe informacje:
KOLOR OCZU: Czerwone.
BUDOWA CIAŁA: Nie różni się prawie niczym od zwykłego samca wilka, jest tylko trochę większy i lepiej zbudowany.
Uszy
ma zawsze postawione na sztorc, przez to większość dźwięków nie
ucieknie przed jego słuchem. Oczy mają dość nietypowy kolor - czerwony.
Dają wrażenie głębokich i inteligentnych.
Jeżeli
chodzi o futro, dominuje tu kolor szary, czarny i gdzieniegdzie
spostrzegawczy mogą dostrzec czerwone przebłyski. Samo w sobie futro
wygląda na zadbane, jednak wilk posiadający je, nic z nim szczególnego
nie robi. Może stać cały dzień i noc gdy pada deszcz, a jego futro, mimo
że nadal mokre, będzie mieć ,,to coś". Jest krótkie, jednak doskonale
pokrywa wilka i w nawet najgorsze mrozy są mu niestraszne, ale gorzej
jest wtedy latem, gdy temperatura jest bardzo wysoka.
KOLOR FUTRA: Szare, gdzieniegdzie czerwone.
UPOMNIENIA/POCHWAŁY: 0/0
AUTOR: dead
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz