Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2015

Od Steel'a C.D. Saphira

-To świetnie!-ucieszyłem się i jeszcze przez długi czas siedzieliśmy rozmawiając o naszej przyszłości.

Od Steel'a C.D. Saphira

-Tak jasne-i wyruszyliśmy.
Przeszliśmy chyba całe terytorium, aż nadeszła noc i musieliśmy się rozdzielić. Parę dni później po wspólnie spędzonych dniach czułem coś do Saphi i postanowiłem się jej o coś zapytać. Pobiegłem do niej z samego rana i zapytałem:
-Saphi wiem, że znamy się kilka dni, ale... wiesz... chyba się w tobie zakochałem.
-Naprawde?
-Tak i chciałem zapytać czy zostaniesz moją partnerką?
Saphira?

Od Steel'a C.D. Saphira

-Jasne, ale ty trochę zjedz jesteś trochę słaba, pewnie długa droga co?-zapytałem i przyniosłem jej dużą część jelenia.
-Nawet nie wiesz jak długa-powiedziała i zaczęła jeść.
Chwilę później już pobiegliśmy do alf.

Saphira?

Od Steel'a

Wstałem wcześnie rano i postanowiłem zapolować. Pobiegłem na łąkę i zobaczyłem dużego jelenia. Skradałem się po czym skoczyłem na niego, jednak to twarda sztuka zrzucił mnie na ziemię. No jednak ja nie jestem z tych co się poddawają przy takiej małej trudności złapałem go za jednego roga i złamałem. Jeleń zaczął uciekać jednak pobiegłem za nim i uderzyłem mocno łapą w ziemię dzięki czemu nastąpiło trzęsienie ziemi,które przewróciło ofiarę. Podbiegłem i ugryzłem go w kark.
-No w końcu śniadanie-pomyślałem trochę mnie zmęczył.
Zacząłem jeść, kiedy nagle podbiegł do mnie niedźwiedź i mnie przewrócił.
-Koleś co ty odwalasz?-krzyknąłem.
-Teraz to moje jedzenie!-ryknął.
-Niedoczekanie-szepnąłem i rzuciłem się na niego.
Gryzłem go w kark jednak on przygniutł mnie plecami o drzewo.
Po chwili stało się coś dziwnego moje pazury oraz zęby stały się metalowe i w końcu zrozumiałem coś co miało wpływ na zmianę imienia. Nagle poczułem ogromną siłę i odepchnąłem go po czym rzuciłem i ugryzłem w szyję. Po chwili znowu wziąłem się za śniadanie. Jednak w krótce zobaczyłem pewną wiczycę, która zasłabła wychodząc z krzaków Podbiegłem do niej.
-Hej?-dotknąłem ją nosem.
-Eeee...gdzie ja jestem?-ocknęła się po chwili.
-W watasze ameno. Cześć jestem Steel, a ty?-spojżałem na waderę była bardzo ładna.

Saphira?