Biegłem przez nieznane mi tereny. Wyczuwałem woń wilków. Przystawiłem swój nos do ziemi i zacząłem węszyć. Nagle coś zaszeleściło w krzakach. Odwróciłem się i ujrzałem piękną wilczycę. Wyszczerzyła kły i zawarczała.
-Kim jesteś?-Zapytała patrząc na mnie z nieufnością.
-Mam na imię Rydian. Szukam miejsca do zamieszkania.
Ameno?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz