piątek, 22 maja 2015

Od Kazana Cd Mid

Pełnia zbliżała się szybciej niż zazwyczaj. Kiedy nadszedł ten dzień po prostu  nie mogłem doczekać się wieczora. Kiedy tylko się ściemniło pobiegłem na tę polanę na której umówiłem się z Midnight. Kiedy wreszcie przyszła uśmiechnęła się do mnie. Wyglądała pięknie w  świetle okrągłej tarczy księżyca... W tamtej chwili uczucie które rosło we mnie od kiedy się poznaliśmy teraz spotęgowało się jeszcze bardziej. Czyżbym się zakochał?
-  Cześć Mid. Dzięki że przyszłaś.
- Nie ma za co. Co to za moc chciałeś mi pokazać?- Przeszła od razu do rzeczy. Uśmiechnąłem się i spojrzałem w tarczę księżyca. Po chwili rozległ się trzask a po nim kolejny. Po chwili nie stałem przed nią na 4 łapach tylko no 2 jako wilkołak.
- Tą.- Powiedziałem telepatycznie i wyciągnąłem do niej dłoń.  Położyła na niej łapę.
- Skup się. Jestem pewien że to umiesz. - Mruknąłem. Wadera zaczęła się skupiać a po chwili stała koło mnie w postaci wilkołaka.
- Skąd wiedziałeś?- Zapytała zdziwiona. 
- Tylko pół bogowie mają zakazane moce a zawsze w parze z mocą zakazaną idzie ta moc.- Powiedziałem.
- Twoimi rodzicami są albo bóg i śmiertelnik albo para półbogów.- Powiedziałem.
<Mid?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz